closed until further notice

Posty tutaj zamieszczone są świadectwem pracy w latach 2007-2010 nad pewnym komiksem. Komiks został ukończony i czeka na lepsze czasy aby go wydać. Pozostał blog. Miłego oglądania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toons. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toons. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2010

nuda w pracy

Nie zdarza mi się to ostatnio zbyt często, ale kiedy mam wolne 15 min...






miałem tego więcej (efekty są czasem szokujące)

wtorek, 13 maja 2008

dolls

Dzisiaj coś zdecydowanie lżejszego
Kiedy robota nie idzie a czas się wlecze rodzą się (między innymi) takie laseczki ;)




poniedziałek, 28 kwietnia 2008

congo trip

I jeszcze mały bonus ;)

czwartek, 14 lutego 2008

Valentynki

Dzisiaj Valentynki.
Z tej okazji: kocham Cię, moja „Valentynko”.




Kiedyś zabiorę cię na taką plażę jak ta w tle.

czwartek, 3 stycznia 2008

wektorowe krok po kroku

Sylwester szczęśliwie za nami.
Można z nową energią ruszać do pracy. Niedługo nowe kawałki komiksu a narazie, tak dla wprawy, kolejny wektorowy rysunek
Zaczyna się tradycyjnie na papierze (nie musi być extra precyzyjny, na cyzelowanie kreski przyjdzie czas w komputerze)

Szybki skan i do Illustratora. Teraz mogę się pobawić w cyzelowanie kreski. 
Dla ułatwienia sprawy wybieram kontrastowy kolor - zielony albo czerwony...

Gotowe. Skan jest nam już niepotrzebny.

Teraz proste, czarno białe wypełnienie.

I kolor - co kto lubi


Na koniec kilka detali i cieni dla ożywienia rysunki i voila - gotowe

kocham te robote

środa, 19 grudnia 2007

profil tokyo trip

Wspominałem już, że lubię wektorowe rysunki?

wtorek, 11 grudnia 2007

wesołych świąt

Ostatnimi czasy Święta kojarzą mi się raczej negatywnie. Może to przez wszechogarniającą komercję?

Dla tych, którzy jednak święta lubią:





Wesołych Świąt

środa, 5 grudnia 2007

devil&angel

At last!
Po wielu latach odnalazłem ten rysunek.
Powstał około 2002 roku do promocji jakichś chipsów, która nigdy się nie odbyła.
Na szczęście rysunek został.

Uwielbiam tego typu rysunki (choć moje komiksy wyglądają zupełnie inaczej)
uwielbiam robić je w Illustratorze i dopieszczać każdą kreskę (oczywiście najpierw robię szkic, skanuję itd)
Ten rysunek lubię dodatkowo za to, że udało mi się uchwycić przekorny charakter postaci.


Mam nadzieję, że będę miał jeszcze okazję wyskrobać coś w tym stylu.

PS
Dopiero teraz sobie uświadomiłem, że to niezły motyw na koszulkę.

sobota, 10 listopada 2007

postaci z innej bajki

Jakiś czas temu pomyślałem, że fajnie by było stworzyć serię takich "bajek dla dorosłych" z klasycznymi postaciami jak z dowcipów o zajączku, misiu, wilku i innych. Seria nie powstała bo nie udało mi sie stworzyć wystarczająco śmiesznych historyjek a nie chciałem poprostu ilustrować dowcipów. Tak więc projekt wylądował w szufladzie, czekając na lepsze czasy ale udało mi się stworzyć kilka pierwszoplanowych postaci:


Zajączek
Siła sprawcza większości "katastrof" w lesie.
Pracuje dorywczo (taki wynieś_przynieś_pozamiataj).
Lubi lekkie dragi.
Ma ADHD co inne zwierzątka biorą za pospolitą szajbę.

Misio
Dobry kumpel Zajączka i jego kompletne przeciwieństwo.
Były wojskowy - był na misji w Libanie.
Bezrobotny.
Alkoholik - pieniądze na wódę ma z wojskowej renty.
Uwielbia piesze wędrowki po górach. Poszedłby na jakąś gdyby wytrzeźwiał lub nie miał kaca.

Wilk
Miejscowy bandzior - terroryzuje wszystkie zwierzątka w lesie.
Lubi HeavyMetal.
Kiedyś nawet miał kapelę.
Która rozpadła się po pierwszym koncercie - pokłócił się z perkusitą, w wyniku szamotaniny perkusista tak niefortunnie upadł, że nadział się na nóż Wika i zmarł.
Sąd nie dał wiary tłumaczeniom Wilka.
Pobyt w więzieni zmienił go.
Chciałby jeszcze zagrać na gitarze.

Lisiczka
Matka samotnie wychowująca czwórkę dzieci.
Złe języki mówią, że jest puszczalska ale, tak naprawdę, próbuje związać koniec z końcem.
Czasami widuje się z Wilkiem.
Jej marzeniem jest otworzyć w lesie pierwszy salon SPA taki jaki widziała w amerykańskim filmie.
Jeżyk
Mocno znerwicowany.
Studiował filozofię ale zrezygnował po drugim roku. Nikomu nie chce powiedzieć dlaczego. Nagabywany coś niewyrażnie wspomina o egzystencjalistach.
Imponuje mu Wilk i bardzo chciałby być taki jak on ale tak naprawdę bliżej mu do Zajączka którego za to nienawidzi.
Lubi dobre książki (minimum 300 stron).