closed until further notice

Posty tutaj zamieszczone są świadectwem pracy w latach 2007-2010 nad pewnym komiksem. Komiks został ukończony i czeka na lepsze czasy aby go wydać. Pozostał blog. Miłego oglądania.

wtorek, 28 kwietnia 2009

inking cd

To już końcówka tej sekcji.


Na koniec zastawiłem sobie smakowity kąsek


Czas zabrać się za kolejną dwunastkę.
Będzie się działo (ale nie uprzedzajmy faktów)

środa, 22 kwietnia 2009

diabelskie nasienie

Mała przerwa w pracy nad komiksem:

Lubię koty (mamy dwa) i wcale nie uważam, że są diabelskim pomiotem (chociaż czasem dają czadu). Na pomysł tej ilustracji wpadłem czytając artykuł o toksoplazmozie w starym numerze Newsweeka.

szkic


szkic na czysto


tusz


kolor (trochę się obawiałem - rzadko robię kolorowe ilustracje - ale nie było tak źle)


i jeszcze trochę efektów dla podkręcenia klimatu


Wyszło chyba nieźle?

środa, 15 kwietnia 2009

herezje

Już prawie skończyłem tą partię tuszu
Miałem kilka przerw więc praca jest trochę opóźniona ale już niedługo zabieram się za szkice do następnych plansz. Trochę szkoda bo tuszowanie idzie mi coraz lepiej... może zostać inkerem?... nie! nie! nie!.. co za herezje!? o czym ja myślę?... robota czeka... nara

środa, 8 kwietnia 2009

Więcej akcji

Nakładania tuszu postępuje sprawnie i przyjemnie...
szkoda, że całego komiksu nie da się narysować tak szybko i przyjemnie...
I jeszcze kolor :(





czwartek, 2 kwietnia 2009

laseczki

no to teraz posypią się wejścia zgłodniałych sexu nastolatków...
a tu takie rozczarowanie ;)



Prace nad komiksem postępują... może nie tak szybko jak bym chciał, ale ciągle do przodu

piątek, 27 marca 2009

Jak się człowiek spieszy...

To miały być ilustracje do tekstu o sztuce podrywania. Niestety, za bardzo się pospieszyłem z rysowaniem na czysto (w międzyczasie zmieniał się koncepcja). Ale dzięki temu mam całkiem udaną próbkę kolorowej ilustracji


poniedziałek, 23 marca 2009

komiksowe szaleństwo

Czasami klient ma taki oryginalny i kreatywny pomysł, żeby zamiast zwykłej reklamy czy ulotki zrobić komiks... jeszcze ani razu się nie udało czegoś takiego zrealizować.
To zlecenie było najbliżej (chociaż i tak nie mam pewności czy ujrzało w końcu światło dzienne)
Ale było miło: przez kilka dni kumple z pracy myśleli, że nie mam nic do roboty i coś sobie strugam dla zabicia czasu :) Poniżej kolejne warianty tej pracy.





wtorek, 17 marca 2009

inking ciąg dalszy

Mój komiks zawiera kilka niezłych (mam nadzieję) scen akcji. towarzyszy im oczywiście duża ekspresja bohaterów czyli rozdziawiona japa;)

środa, 11 marca 2009

więcej tuszu - więcej akcji

Co tu dużo opowiadać... ciąg dalszy nakładania tuszu.
Fajna robota - nareszcie widać efekty szkicowania, poprawiania i kombinowania z kompozycją. Nie zawsze wychodzi tak jak by się chciało ale tutaj jest OK
zwłaszcza spadające odłamki szyby z prawej

czwartek, 5 marca 2009

hmmm... co my tu mamy?

Tuszowania ciąg dalszy...
lubię takie kadry: niby nic nie wnoszą do historii ale... to tak jak kot, który nagle wskakuje ci na brzuch, kiedy przysypiasz przed telewizorem (ju noł łot aj min?)

poniedziałek, 23 lutego 2009

Inking

No i znowu tak się porobiło, że zamiast rysować trzeba zarabiać (kryzys - co robić).
N aszczęście fala się przewaliła i nadszedł czas na jeden z milszych etapów rysowania komiksu czyli nakładanie tuszu. Powiecie, że już było... no tak... bo komiks rysuję partiami (tak po 12 stron). Ołówek, potem tusz. I właśnie nadszedł ten moment, żeby wykończyć kolejną partię

czwartek, 5 lutego 2009

komiks kontratakuje

Nareszcie!
Mogę z powrotem zająć się komiksem!
Z nieskrywaną radochą zamieszczam posta poświęconego rysowaniu komiksu.

Poniżej kawałek (niedokończony) szkicu następnej planszy




i mały zoomik na deser